Gładzie gipsowe

29 lipca 2009, autor: Robert Balicki

Gładzie gipsowe sa bardzo popularną formą wykańczania ścian i sufitów. Jak sama nazwa wskazuje służą wygładzeniu naturalnie chropowatych powierzchni tynków lub jako warstwa wykańczająca dla płyt K/G.

Zanim przystąpimy do tego etapu prac, należy starannie przygotować powierzchnie, czyli dokonać niezbędnych reparacji rys i pęknięć oraz uzupełnić ubytki i wykonać gruntowanie. Więcej o tym zakresie prac, jak również jak je sprawnie przeprowadzić, dowiesz się z Poradnika. Gdy mamy już przygotowaną naszą przykładową ścianę, zaczynamy etap nakładania gładzi. Do wykonania tych prac fachowcy przygotowują sobie wiertarkę z mieszadłem, kubełek,  pióra lub packę tzw. blichówkę. Dodatkowo należy mieć pod ręką ze dwie szpachelki w różnych rozmiarach /zdarzają się miejsca trudnodostępne/.

Należy zwrócić od razu uwagę by do mieszania używać wiertarki o regulowanych obrotach. Chodzi o to by nie mieszać gipsu z wodą na wysokich obrotach mieszadła, gdyż powoduje to zbędne pchanie powietrza do mieszanki, która potem „bąbelkuje” na ścianach. Drugą ważną sprawą jest kubełek. Do gładzi używamy wyłącznie białych lub przezroczystych i przede wszystkim czystych kubełków.

Wybór materiału /gipsu/ pozostawiam już każdemu indywidualnie. Dostępny jest on praktycznie w każdym sklepie budowlanym w postaci suchej mieszanki, którą należy wymieszać w odpowiedniej proporcji z wodą. Oferta materialowa w tym zakresie jest bardzo bogata i każdy fachowiec ma swój „ulubiony materiał”. W mojej firmie używamy Megaronu.

Prace rozpoczynamy od przygotowania mieszanki. Trzeba zwrócić uwagę na odpowiednie proporcjach woda/gips. Nie ma z tym większego problemu, wystarczy przeczytać instrukcję producenta na opakowaniu i przeliczyć sobie odpowiednią ilość. Pamiętać należy też o wsypywaniu gipsu do wody, a nie odwrotnie.

Dobrze przygotowana mieszanka ma konsystencję zwartej, ubitej śmietany i nie wylewa się z kubełka.

Samo gładzenie nie jest jest czynnością trudną ale wymagaja wprawy, więc jeśli robisz to poraz pierwszy, uzbrój się w cierpliwość i raczej nie oczekuj cudu na ścianie :)

Pierwszy ruch to nałożenie gipsu na pacę. Użyj do tego szpachelki, którą następnie przeciągnij wzdłuż płaszczyzny packi tak, jakbyś ostrzył nóż. Gips powinien rozłożyć się na pacce na całej jej długości jednego boku.

Następnie nałóż tą warstwę na ścianę zdecydowanym ruchem ręki. Pamietaj tak rozpocząć ruch, by nie zabrać z podłogi zanieczyszczeń, które „podrapią” nakładaną warstwę. Zauważ, że ważny jest też kąt pod jakim trzymasz packę w odniesieniu do ściany – określa on grubość warstwy, która nie powinna być ani za cienka ani za gruba. Gotowa gładź gipsowa na ścianie ma grubość ok. 3mm. Ponieważ czynność nakładania gipsu wykonuje się przynajmniej dwukrotnie, pierwsza warstwa powinna więc wahać się w granicach 1,5 mm. Czynność tę należy teraz powielać. Resztki pozostałego na pacy gipsu zgarniamy szpachleką i nakładamy ponownie ruchem „ostrzenia noża”. Packę prowadzimy po ścianie ruchem w pionie, ruchy poziome pozostawiamy na uzupełnianie kantów, narożników i dogładzanie.

Po nałożeniu kilku m2 gipsu należy wrócić na początek prac i wygładzić czystą packą nierówności. Warstwa gipsu nie jest już tak mokra jak na początku, a na tyle wilgotna, że daje się bez problemu wygładzić. 

Po położeniu pierwszej warstwy gipsu kładziemy kolejną trzymając się zasady „mokre na mokre” w przypadku materiału typu Megaron. Należy to zrobić w niedługim odstępie czasu. Pozwala to na uzyskanie maksymalnej przyczepności /równomierne oddawanie wilgoci przez obie warstwy/ i uniknięcie późniejszego rozwarstwiania się gładzi. Jeśli używasz Gipsaru lub Cekolu – odczekaj do wyschnięcia 1 warstwy. 

Po wyschnięciu obu warstw gipsu przystępujemy do końcowego zeszlifowania papierem ściernym /min. 180/. Koniecznie użyj do tego celu klocka, szlifowanie papierem trzymanym w palcach dopuszcza się jedynie w miejscach trudnodostepnych.

Po szlifie powierzchnię należy dobrze odpylić i zagruntować.

Serię wyjątkowych wskazówek i wartościowej wiedzy ZA DARMO otrzymują tylko moi stali czytelnicy. Zostań jednym z nich, zacznij od unikalnego poradnika – KLIK

Kategoria: Ściany i sufity

Komentarze

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Gładzie gipsowe”
  1. super hamer pisze:

    Gładzie gipsowe to bułka z masłem:D:D

  2. Piotrek pisze:

    w budynku z lat 70 robię własnymi siłami remont kuchni… nie jestem z branży, ale jestem pełen zapału…

    po zbiciu tynku (tam gdzie odchodził) mam połączenie na jednej ścianie betonu i cegieł (nad drzwiami, dość nierówna powierzchnia) i teraz mam pytanie jak to przygotować żeby 50cm od góry była gładź, a poniżej kafelki?

  3. Robert Balicki pisze:

    Jeśli dobrze zrozumiałem Piotrze, to pod zbitym tynkiem pojawił się beton łączony z cegłami i problemem jest wyrównanie z pozostałym tynkiem. Najtańszym rozwiązaniem jest oczyszczenie cegieł z resztek tynku i pyłu, zagruntowanie całości razem z betonem, wykonanie obrzutki /szpryc/ i późniejsze uzupełnienie tynkiem cementowo-wapiennym, tak by zlicować się z powierzchnią trzymającego się tynku. Można też wykonać uzupełnienie tynkiem gipsowym np. Goldbandem. Rozwiązanie trochę droższe i schnie dłużej. Pamiętać trzeba oczywiście o zatarciu na mokro i pilnować równej płaszczyzny. Tynk musi potem dobrze wyschnąć.
    Następnie gruntujesz ponownie i kładziesz gładź na min. 51 cm od góry. Płytki przykleisz na końcu, a przeskok gładź/tynk zniknie na warstwie kleju.

  4. Łukasz pisze:

    Ja proponuje powierznie zagruntowac UNI GRUNTEM potem przykleic plyte gipsowa na placki kleju gipsowego polecam klej FRANSPOL(mowa o duzych powierzchniach zbitego tynku. Jezeli jest to punktowe to gruntujemy powierzchnie i tynkujemy tynkiem gipswym KNAUF 75L jest duzo tanszy od Goldbanda i lepiej sie urabia.

  5. Łukasz pisze:

    Jak za pierwszym razem robiłem bez znajomości temetu nie wyszo mi za bardzo :) po przeczytaniu tego artykułu mogę powiedziec że mam wiedze :) napewno teraz ładnie zrobie, wielki plus dla autora postu, gratuluję

Zostaw odpowiedź