Kiedy remont?
31 lipca 2009, autor: Robert BalickiTo pytanie zadają sobie wszyscy, którzy planują takie prace. Decyzję o rozpoczęciu można podejmować bardzo rozważnie i wziąć pod uwagę następujące kwestie:
1. FINANSE – w ogóle nie myśl o remoncie jeśli nie stać Cię na pokrycie kosztów materiałów przynajmniej średniej jakości i ewentulaną zapłatę fachowcom /o ile nie chcesz robić sam/. Wszelkie kosztorysy wyszczególniające poszczególne koszty określonych prac mają na celu przybliżenie kwoty całkowitej. Z doświadczenia wiem, że po drodze wypada trochę spraw dodatkowo. Czyli jednym słowem – dobrze dysponować kwotą rezerwową na wszelki wypadek.
2. CZAS – najlepiej zarezerwować sobie na ten okres czas wolny. Ludzie pracujący na etacie starają się najczęściej o urlop, a prowadzący własną dzialalność odpowiednio zorganizować sobie czas pracy.
3. SIŁY I WIEDZA – będą potrzebne jeśli wykonujemy prace samodzielnie. Dobrze jest podejść do kwestii remontu z zapałem i pojęciem. Prace z przymusu i bez przygotowania merytorycznego ciągną się dużo dłużej i pozostawiają wiele do życzenia pod względem jakości.
4. PORA ROKU – każda jest dobra. Utarło się powszechnie, że remonty przeprowadza się wyłącznie w okresie letnim. Być może dlatego, że ludzie wolą pracować przy świetle dziennym, które gości w naszych pomieszczeniach przez cały dzień, lub też ulegają presji wszeobecnych upustów, promocji i ogólnego tłoku w sklepach.
Po pierwsze nie można zapominac, że takie akcje trwają cały rok, a po drugie, że pogoda na zewnątrz dotyczy przede wszystkim prac zewnętrznych. Roboty wewnątrz budynku nie mają prawie żadnych ograniczeń. Piszę prawie, bo choćby wymiana żeliwnych kaloryferów wiąże się zazwyczaj ze spuszczeniem wody z pionu, a na to żadna administracja w sezonie grzewczym nie wyrazi zgody.
Remont przeprowadzany zimą ma jednak swoje poważne zalety. W sklepach jest luźniej, ceny ciut niższe no i w razie potrzeby łatwiej znaleźć wolną ekipę fachowców, a wspomniane centralne ogrzewanie pracuje naokrągło, nie jesteśmy uzależnieni od wilgotności panującej za oknem, więc wszystko pięknie schnie przynajmniej tak samo dobrze jak latem.
No i bardzo ważne przy pracach samodzielnych - pot nie leje się po nas ciurkiem przez cały dzień.







