Jak łączyć żyły przewodów elektrycznych
18 sierpnia 2009, autor: Robert BalickiW momencie gdy potrzebujemy przedłużyć przewody lub wpiąć do układu elektrycznego naszego lokalu nowy przewód /pochodzący np. z nowego pkt elektrycznego/ powstaje pytanie w jaki sposób to odpowiednio zrobić. Najpopularniejsze sposoby łączenia przewodów elektrycznych, stosowane w instalacjach domowych to:
1. Złączki typu Wago – bardzo nowoczesny i szybki sposób łączenia żył, niewymagający użycia narzędzi /poza ściągaczem do izolacji lub nożykiem/.
Rozróżnia się m.in. z zaciskiem samozakleszczajacym /zalecane do połączeń w puszkach/ lub posiadające dźwigienki /do punktów oświetlenia itp./. W pierwszym przypadku łącznie następuje poprzez wprowadzenie żyły przewodu do otworu aż do wyraźnego oporu, w drugim poprzez podniesienie i po wprowadzeniu żyły – opuszczenie dźwigienki. W obu przypadkach możliwe jest ponowne rozłączenie choć wg mojej opinni przy złączkach samozakleszczających trzeba się czasem chwilę pomęczyć.
Punkt styku w tego typu złączkach jest niewielki, co wielu fachowców krytykuje uznając to za duży minus takiego połączenia w przypadku mogącego się zdarzyć nagłego zaiskrzenia.
Przy zakupie należy zwrócić uwagę na ilość potrzebnych otworów jak i przekrój przewodów.
2. Kostki połączeniowe – bardzo popularny sposób połączeń stosowany przy oprawach oświetleniowych oraz przedłużeniach przewodów.
Możliwe jest również stosowanie go w puszkach o ile jest tam wystarczająco miejsca. Łączenie jak i ponowne rozłączenie odbywa się poprzez dokręcenie/odkręcenie wprowadzonych wcześniej w otwory przewodów, co daje bardzo dobry punkt styku.
Kostki sprzedawane są w listwach, z których można odciąć sobie odcinek z potrzebną ilością otwórów. Należy też zwrócić uwagę na max. wymiar przewodu.
3. Skrętka – najpopularniejsza chyba metoda połączeń, choć dziś już niepoprawna z punktu widzenia nowoczesnych technologii. Wymaga złożenia ze sobą żył, skręcenia ich kombinerkami i koniecznego zaizolowania taśmą izolacyjną lub koszulką termokurczliwą. Ten sposób gwarantuje najlepszą powierzchnię styku choć wymaga poświęcenia czasu. Podobnie jest z rozłączeniem, przy którym trzeba pomęczyć się z zaklejoną taśmą izolacyjną, a później z rozkręceniem przewodów. Ponowne skręcenie żył jest często niemożliwe z uwagi na ich poprzednie nadwyrężenie. Dużym minusem tego typu połączeń jest praktycznie brak możliwości sprawdzenia napięcia bez zdjęcia izolacji. W poprzednio opisanych typach złączek można to zrobić przytykając kontrolkę do śruby lub odpowiedniego otworu w złączce.
Serię wyjątkowych wskazówek i wartościowej wiedzy ZA DARMO otrzymują tylko moi stali czytelnicy. Zostań jednym z nich, zacznij od unikalnego poradnika – KLIK







