Zabezpieczenie przeciwwilgociowe

6 sierpnia 2009, autor: Robert Balicki

Niektóre ściany, a w szczególności narożniki w łazienkach wymagają odpowiedniego zabezpieczenia. Dotyczy to powierzchni nad wanną i w miejscu montażu kabin prysznicowych. folChodzi przede wszystkim o to, by w sposób maksymalny ochronić  te powierzchnie i kanty przed bezpośrednim działaniem wody i wilgoci.

Rozpoczynamy oczywiście jak zwykle od zakupu niezbędnych materiałów i narzędzi. W tym przypadku będzie to folia w płynie, taśma do narożników i pędzel malarski /producenta pozostawiam do wyboru/.

fol1

Podstawowa sprawa o której należy pamiętać to dobrze oczyszczona i zagruntowana wcześniej powierzchnia ścian. Dodatkowo prace te powinny zostać wykonane po innych, które mogą powodować osadzanie się pyłu na położonej folii.

Prace rozpoczynamy od dokładnego wymieszania materiału w kubełku. Następnie nakładamy warstwę folii w narożnik i na obie sąsiednie ściany na szerokość większą niż szerokość taśmy.

fol2

Następnie przytrzymując sobie od góry, wklejamy w to miejsce taśmę do narożników tak, by na bieżąco zatapiać boczne odcinki siatki w nałożonej warstwie folii. Najłatwiej zrobić to ręką /w rękawiczkach!/. Dociskamy taśmę do kąta palcem wskazującym lub kantem dłoni i przyklejamy boki do ścian. Następnie nakładamy następną warstwę folii na taśmę pilnując by w całości pokryć boczne siatki /jak na foto poniżej/

fol3

Kolejny etap to nałożenie folii w płynie na pozostałą część ścian.

fol4

Ważne jest by 1 warstwę płynnej folii położyć starannie i w krótkim czasie. Po wyschnięciu należy czynności powtórzyć. Dla dobrego zabezpieczenia ścian wymagane są 2-3 warstwy, kładzione „krzyżowo”. Umożliwia to bardzo dobre rozłożenie i pokrycie wymaganych powierzchni.

Osobiście uważam, że nie ma potrzeby foliować wszystkich i całych ścian w łazience. Zabezpieczenie to dotyczy przede wszystkim obszaru kabiny prysznicowej i w miejscu montażu wanny /trochę powyżej wysokości machania słuchawką :)/, czyli tam gdzie ściany narażone są na bezpośrednie strumienie wody. Dobrze jest też zabezpieczyć narożniki poziome i przynajmniej część podłogi, gdzie może spływać woda przez nieszczelne łączenie brodzik lub wanna/glazura.

Oczywiście spotkać można wiele fachowych artykułów, wskazujących na konieczność izolacji całego pomieszczenia. Uważam jednak, że nikt rozsądny nie używa łazienki jako łaźni parowej i dobra wentylacja w zupełności wystarczy by odprowadzić chwilowy nadmiar wilgoci po kąpieli. Wizja awarii hydraulicznej też jest mocno przesadzona – owszem, może się zdarzyć każdemu ale żadne zabezpieczenie przeciwwilgociowe nie uratuje nam mieszkania /lub mieszkania pod nami/ przed zalaniem..

Kategoria: Łazienki

Zostaw odpowiedź