Poprawki po ekipach

4 Październik 2009, autor: Robert Balicki

Ostatnio ponowiła się fala zapytań o możliwość poprawek po wynajętych wykonawcach. Prawdopodobnie to wynik kończącego się jak co roku boomu remontowego. Przyjęło się dziwnie, że tego typu prace prowadzi się wyłącznie w sezonie letnim i nawet mimo mocno nagłośnionego wiosną kryzysu, potężnego załamania rynku w branży osobiście nie zauważyłem.

załamW każdym razie po zakończeniu prac nadchodzi czas, by baczniej przyjrzeć się efektom. Dają się też zauważyć rzeczy, na które wcześniej nie zwracało się uwagi, bądź po prostu zostały pominięte przy odbiorze prac. Część z nich można “przeżyć”, niektóre spędzają sen z powiek i po prostu denerwują.

Pamiętaj, że w takich wypadkach telefon do wykonawcy, który nie udzielił gwarancji i prośba o poprawienie tego czy owego może nie przynieść skutku. Błędy zdarzają się każdemu w każdej branży, ale jeśli nie trafiłeś na solidną firmę - mogą być problemy. Jeszcze gorzej, jeśli wynajęci fachowcy przyjechali z drugiego końca Polski i teraz nie odbierają telefonów. Być może przy wyborze kierowałeś się wyłącznie niską ceną usługi. W takim przypadku raczej nie wymagaj cudu – niskie ceny z czegoś wynikają i w 90% przekładają się na czas pracy, a tym samym jakość wykonania. 

Dobrym przykładem jest kupno samochodu, choć czasem płaci się przede wszystkim za znaczek na masce. Cena odpowiada mimo to zazwyczaj jakości, trwałości, osiągom i wyposażeniu. Kupując auto za 30 tyś. też się pojeździ. Trudno mieć jednak pretensje do dealera, że samochodzik się relatywnie częściej psuje, szybciej rdzewieje lub brak mu tych wszystkich cech, które posiadają auta droższe. Pamiętaj, że w takich wypadkach sam decydujesz i kierując się ceną nie zapominaj, że dobry i tani – to dwa różne samochody.

Wracając do poprawek – jeśli nie ma szans na powrót poprzedniego wykonawcy to masz problem. Przede wszystkim koszty, takie prace do tanich nie należą, gdyż nawet w niewielkiej ilości wymagają poświęcenia sporej ilości czasu, a nierzadko rozbiórek. Drobiazgi w większości da się bez problemu wykonać. Są jednak takie elementy, których poprawianie jest dla inwestora kompletnie nieopłacalne. Nie dość, że wspomniany koszt usługi, to jeszcze ponowny bałagan w mieszkaniu i dodatkowe wydatki na materiały.

Jeśli jesteś na etapie przygotowań i wyboru ekipy -  nie pozwól kieszeni zwyciężyć nad rozsądkiem, nie kieruj się na najtańsze, wyraźnie zaniżone oferty. Oczywiście nie wszystko złoto co się świeci i zawsze jest jakieś ryzyko. Możesz je jednak zminimalizować zwracając uwagę na kilka spraw, które ująłem w darmowym opracowaniu.

Kategoria: Przygotowania

Zostaw odpowiedź