Dobór materiałów

9 stycznia 2010, autor: Robert Balicki

jakOtrzymałem ostatnio wiele maili dotyczących różnych prac z zakresu remontów i wykończeń. Postaram się dziś napisać o zagadnieniu, które ostatnio bardzo często przewijało się przez okienko „ZAPYTAJ MNIE O..”

Myślę, że poniższy mail najlepiej określa problemy wszystkich zainteresowanych:

„Dobór materiałów - brak fachowych ocen, na każdym z portali sprzeczne opinie”

I tu niestety muszę się zgodzić – to fakt. Jest kilka punktów tłumaczących taki stan rzeczy:
1. Dostępność materiałów. W tym przypadku nie ma co się oszukiwać – kupić można wszystko.
2. Drugi punkt to jasne określenie wymagań - powinieneś wiedzieć czego oczekujesz.
3. Decyzja o konkretnym zakupie – najtrudniejsza sprawa. Wykorzystanie materiałów z górnej półki wiąże się z najczęściej z dużymi wydatkami. Wielu inwestorów szuka wtedy kompromisów. To całkowicie normalne i zrozumiałe. Musisz tu jednak uważać. „Budowlanka” nie różni się niczym od innych branż – w 95% cena wpływa bezpośrednio na jakość produktu. Nie kupuj więc na zasadzie „jak najtaniej” bo od razu ci powiem, że będzie to jak z wynajęciem szybkiej, taniej i solidnej ekipy - późniejsze poprawki, nerwy i 2x drożej. Skup się raczej na odpowiednim rozdzieleniu inwestycji.

Najprostszym przykładem jest temat glazury. Zazwyczaj pytam klientów przed rozpoczęciem prac, czy mają jakieś preferencje dotyczące materiałów. Zdecydowana większość pozostawia mi tu absolutną władzę decyzyjną ufając doświadczeniu, jednak spotkałem się kilka razy z pytaniem „a do płytek to przypadkiem nie powinien być Atlas?”.

No cóż, Atlas robi dobre kleje ale….. przy zwykłym, standardowym klejeniu w normalnych warunkach, na normalnym podłożu, mając do dyspozycji normalny czas używam Ceresitu CM11, który jako klej uniwersalny jest wcale niegorszy, a dużo tańszy. Ważniejsze jest w tym przypadku dobre przygotowanie podłoża. Jeśli spróbujesz dobierać materiały w sposób optymalny - zaoszczędzisz. Przykładowa różnica w cenie kleju pozwoli ci rozejrzeć się za lepszymi płytkami /nie w sensie wizualnym tylko technicznym. Różnice po przekątnej, długości, zwichrowania, brzuchy i zapadnięcia potrafią narobić niezłego bigosu/. 

Optymalny dobór materiału jest więc sprawą dość istotną. Oczywiście zaleca się stosować materiały jednego producenta. Pamiętaj jednak, że:

1. Tak naprawdę w 90% to chwyt marketingowy i standardowe napisy straszące z naklejek typu: przed malowaniem farbą X zagruntuj podłoże środkiem gruntującym X54. To jest ZALECENIE, żaden przymus. Rzadko kiedy coś się „pogryzie”
2. Rada dotycząca stosowania materiałów tego samego producenta odnosi się przede wszystkim do nie mieszania ze sobą różnych farb, klejów, gipsu itp. Zacząłeś stosować X -> skończ X 

Podobnym przykładem jest farba do malowania wnętrz. Wiele osób kieruje się zasłyszaną opinią o wytrzymałości czy wydajności farb konkretnej firmy. I maja rację – to dość ważne, ale do pewnego momentu. Co po wydajności na kilkunastu metrach, skoro w ostatecznym rozrachunku i tak porządnie przepłacisz. Nikt mnie nie namówi bym malował farbami z niskiej półki cenowej, nie preferuję też jednak farb drogich. Osobiście uważam, że farby klasy Dulux/Dekoral są w zupełności wystarczające pod względem jakości, wydajności jak również ceny. Weź pod uwagę, że może trzeba będzie malować więcej niż standardowe 2x i co wtedy? Jeśli cię stać – nie ma tematu – wybierz się do firmowych salonów z farbami, ale jeśli masz ograniczone fiananse – zastanów się.

Zwróciłem uwagę głównie na  jakość. Zastanów się też, czy aż tak bardzo zależy ci na konkretnym odcieniu. Być może dość podobny znajdziesz w farbach gotowych, nie musisz przecież koniecznie kupować farb specjalnie przygotowywanych z mieszalnika – są droższe.

Następna sprawa to zebranie do kompletu różnych czynników typu jakość podłoża, czas pracy, temperatura itp. Przykładowy Kowalski wykonuje gładź w swoim nowym domu w zimie przy farelce.  C.O. jeszcze nie podłączone, a spieszy mu się bo chce zaoszczędzić, robi sam lub ze szwagrem - akurat ma urlop. Potem przychodzi pan hydraulik, uruchamia piec, grzejniki zaczynają ostro grzać, przemarźnięta gładź oddaje błyskawicznie wodę i…. pęka. Na forum oczywiście jest potem jego komentarz, że gładź się do niczego nie nadaje…

I ostatnia rzecz. Każdy wykonawca ma swój preferowany materiał, którego używa do wykonania określonych prac. Są materiały lepsze i gorsze, jednak nawet najlepszy produkt nie wybroni kiepskiego wykonawcy, lub kompletnego amatora.  Tych w tej branży /jak i zresztą w każdej innej/ znaleźć można mnóstwo. Reasumując nie ma się czemu dziwić, ilu różnych fachowców – tyle opinii.

Kategoria: Materiały

Zostaw odpowiedź