<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sam Remontujesz Mieszkanie &#187; Ściany i sufity</title>
	<atom:link href="http://samremontujeszmieszkanie.pl/temat/sciany-i-sufity/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://samremontujeszmieszkanie.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Jun 2010 12:19:43 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Obsadzanie narożników</title>
		<link>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/06/obsadzanie-naroznikow/</link>
		<comments>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/06/obsadzanie-naroznikow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 16:39:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Balicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przygotowania]]></category>
		<category><![CDATA[Ściany i sufity]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://samremontujeszmieszkanie.pl/?p=926</guid>
		<description><![CDATA[Narożniki mają na celu ochronę wszelkich kantów w naszym mieszkaniu lub domu. Oprócz tego spełniają ważną rolę estetyczną. W dzisiejszych czasach montażu narożników dokonują ekipy developera przed położeniem tynków maszynowych. Jeśli więc w Twoim przypadku nie mamy do czynienia z wykończeniem nowego mieszkania, to najprawdopodobniej ich nie masz.
Łatwo to sprawdzisz przyglądając się kantom ścian. Są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-109" title="n1" src="http://samremontujeszmieszkanie.pl/wp-content/uploads/2009/07/n1.jpg" alt="n1" width="140" height="97" /><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Narożniki mają na celu ochronę wszelkich kantów w naszym mieszkaniu lub domu. Oprócz tego spełniają ważną rolę estetyczną. W dzisiejszych czasach montażu narożników dokonują ekipy developera przed położeniem tynków maszynowych. Jeśli więc w Twoim przypadku nie mamy do czynienia z wykończeniem nowego mieszkania, to najprawdopodobniej ich nie masz.</span></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Łatwo to sprawdzisz przyglądając się kantom ścian. Są wykończone w lekko zaokrąglony sposób i do tego nierównomiernie. Po prostu kiedyś budowano i wykańczano inaczej niż dziś.</span></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Nie znaczy to wcale, że nic się nie da zrobić. Można obsadzić je teraz, a jeśli masz w planie gładzenie ścian – narożniki są wprost niezbędne. Narożniki można kupić w każdym hipermarkecie budowlanym. Są różnej długości, więc warto najpierw zmierzyć ile będziemy potrzebować. Każdy narożnik obsadza się jako jeden element o określonym wymiarze. Mówiąc prościej – nie wykorzystuje się np. dwóch lub trzech krótszych odcinków, tylko obsadza jeden na całej wymaganej długości. Ma to na celu uzyskanie równiutkiej linii narożnej ściany i możliwość ustawienia całego narożnika w pionie lub poziomie.</span></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Do obsadzenia narożnika potrzebne będzie oczywiście sam narożnik i spoiwo, którym jest gips. Widziałem już „fachowe” porady ukazujące mocowanie narożników za pomocą zszywek lub wkrętów &#8211; nigdy tak nie rób.</span></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Do obsadzenia użyj wyłącznie gipsu, najlepiej twardszego, bardziej odpornego na czynniki mechaniczne, np. Cekol C-40. Nie zalecam stosować tu gipsu wykorzystywanego do gładzi. Jest zbyt delikatny, zostawmy go więc do wykończenia.</span></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Zakładam, że miejsce dla naszego narożnika jest czyste, suche i zagruntowane. Można więc przystąpić do jego obsadzenia. Prace rozpoczynamy od ucięcia potrzebnego odcinka. Jeśli jest to narożnik ściany, końcówki obcinamy “na prosto”. Jeśli chcemy w ten sposób wykończyć glif drzwiowy czy okienny – należy odpowiednio przyciąć końce. Jeden bok narożnika pod kątem prostym, drugi ukośnie. W ten sposób przygotowujemy wszystkie 3 narożniki.</span></span></p>
<p>Więcej na ten temat dowiesz się z <a href="http://www.ekademia.pl/ebook/remontmieszkania?t={17628}">praktycznego poradnika</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/06/obsadzanie-naroznikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pęknięcia na łączeniu płyt K/G</title>
		<link>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/04/pekniecia-na-laczeniu-plyt-kg/</link>
		<comments>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/04/pekniecia-na-laczeniu-plyt-kg/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 19:30:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Balicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ściany i sufity]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://samremontujeszmieszkanie.pl/?p=860</guid>
		<description><![CDATA[Temat stary jak świat i przewijający się przez chyba wszystkie fora budowlane, na jakie trafiłem w internecie. Odpowiedzi mnóstwo, co wcale mnie nie dziwi, większość piszących na forach to użytkownicy, które właśnie samodzielnie przeprowadziły remont i uważają, że ich sposób był najwłaściwszy. Skąd czerpali swoją wiedzę? Nie wiem.. ale do tego, co się dzieje po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat stary jak świat i przewijający się przez chyba wszystkie fora budowlane, na jakie trafiłem w internecie. Odpowiedzi mnóstwo, co wcale mnie nie dziwi, większość piszących na forach to użytkownicy, które właśnie samodzielnie przeprowadziły remont i uważają, że ich sposób był najwłaściwszy. Skąd czerpali swoją wiedzę? Nie wiem.. ale do tego, co się dzieje po kilku tygodniach lub miesiącach&#8230; rzadko kto się chce przyznać.</p>
<p>Podstawową sprawą, o jakiej trzeba pamiętać jest fakt, że żaden gips, siatka, bandaże i inne materiały, nie utrzymają połączenia w całości, jeśli wcześniej nie dopilnowano prawidłowej budowy stelaża i podparć profilami. Z czasem będzie po prostu pękać i tyle. Nie będę skupiać się teraz na stronie technicznej rusztów i stelaży, napiszę o samych połączeniach płyt.</p>
<p><strong>ŁĄCZENIA PŁYT MUSZĄ POSIADAĆ PODPARCIE &#8211; </strong>krócej nie potrafię tego opisać. Bez względu więc na to, gdzie wypadają, pod spodem musi być profil podpierający, czy też jak kto woli, łączący obie części płyt. Wiele osób o tym zapomina, lub po prostu nie wie. Przykładem niech będzie montaż ścianki działowej o wysokości 2.60 m z płyt 2 m. W takim przypadku nie wystarczą same profile pionowe, miejsce łączenia pełnej płyty 2m z odciętą częścią 0.6m musi być podparte poziomym profilem, a układ płyt powinien być różny po obu stronach ścianki.</p>
<p>Podobnie jest z sufitami podwieszanymi. Wiele filmików i poradników w sieci sugeruje montaż płyt w poprzek profili. Bardzo mnie to zainteresowało swojego czasu i szukałem odpowiedzi &#8211; dlaczego? Niestety do dziś nie znalazłem /może ktoś wie?/. Osobiście uważam, że to właśnie jest m.in. przyczyną późniejszych pęknięć. Sam montowałem płyty brzegiem oryginalnie fazowanym zawsze wzdłuż profili, na połączeniach niefazowanych wykonywałem fazki + dodawałem profil pod łączenie i do dziś nikt nie zgłaszał mi reklamacji.</p>
<p>Co do materiału na połączenia to trudno w tym przypadku coś polecać lub nie, każdy wykonawca ma &#8220;swoje&#8221; materiały, które zna i stosuje. Ja wykorzystuję do połączeń Cekol C-40 i fizelinę, inni siatkę, widziałem też papier /zgroza/. W każdym razie niezbędny jest materiał, który zatopisz w gipsie jako wzmocnienie jego warstwy, nie wierz w cudowne materiały nie wymagające niczego więcej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/04/pekniecia-na-laczeniu-plyt-kg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Usuwanie farby ze ścian</title>
		<link>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/02/usuwanie-farby-ze-scian/</link>
		<comments>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/02/usuwanie-farby-ze-scian/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 08:12:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Balicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ściany i sufity]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://samremontujeszmieszkanie.pl/?p=618</guid>
		<description><![CDATA[Przed przystąpieniem do malowania należy prawidłowo ocenić stan poprzednich powłok malarskich. Jeśli ściany nie były dawno odnawiane, lub nieodpowiednio przygotowane podczas ostatniego remontu, trzeba się liczyć z pęknięciami farby, jej łuszczeniem i ogólnie słabą przyczepnością. By uniknąć niespodzianek, dobrze jest więc wcześniej sprawdzić co się stanie, gdy na ścianę położymy farbę.
Najprostszym sposobem jest miejscowe namoczenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed przystąpieniem do malowania należy prawidłowo ocenić stan poprzednich powłok malarskich. Jeśli ściany nie były dawno odnawiane, lub nieodpowiednio przygotowane podczas ostatniego remontu, trzeba się liczyć z<img class="alignright size-full wp-image-793" title="skr" src="http://samremontujeszmieszkanie.pl/wp-content/uploads/2010/02/skr.jpg" alt="skr" width="146" height="110" /> pęknięciami farby, jej łuszczeniem i ogólnie słabą przyczepnością. By uniknąć niespodzianek, dobrze jest więc wcześniej sprawdzić co się stanie, gdy na ścianę położymy farbę.</p>
<p>Najprostszym sposobem jest miejscowe namoczenie ściany wodą za pomocą pędzla, odczekanie kilku minut i ocena przyczepności powłoki. Jeśli farba nie puchnie i łatwo nie odskakuje płatkami po naruszeniu jej szpachelką &#8211; wszystko OK. Oznacza to, że jej przyczepność jest wystarczająca i raczej nie napotkamy na problemy. Piszę &#8220;raczej&#8221;, gdyż pewność mielibyśmy po porządnym namoczeniu wszystkich powierzchni. Taką czynność stosuje się jednak przy silnie zabrudzonych ścianach, gdzie ich wcześniejsze umycie jest niezbędne.</p>
<p>Usuwanie starych powłok malarskich jest czynnością żmudną i pracochłonną. Do tego celu użyć możesz twardej szpachelki lub skrobaka malarskiego. Narzędzie musi charakteryzować się sztywnym ostrzem, inaczej porządnie się namęczysz. Pamiętaj, by po zakończeniu prac przystąpić do innych czynności, niezbędnych do prawidłowego przygotowania powierzchni ścian i sufitów.</p>
<p>Więcej na ten temat dowiesz się z <a href="http://www.ekademia.pl/ebook/remontmieszkania?t={17628}">praktycznego poradnika</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://samremontujeszmieszkanie.pl/2010/02/usuwanie-farby-ze-scian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
